KULTURALNIE #LIPIEC2017


Królowa… Pierwsza dama wszystkich utrwalonych pędzlem dam (no może druga po koleżance Mona Lisie). Namalowana na drewnie orzecha, niewielkich rozmiarów bo jedynie 55 cm na 40 cm (tak na oko 😉), autorstwa artysty wszech czasów – Leonarda da Vinci – uwieczniona pod koniec XV wieku, bywalczyni salonów w Luwrze, Budapeszcie i Waszyngtonie. Dama z Łasiczką. Królowa wśród obrazów wróciła. Queen is back in town. Jeden z dwóch najbardziej rewelacyjnych Leosiów (wszyscy chyba wiemy, który jest drugi 😊) wraz z ponadczasowym dziełem są w Krakowie. Ponownie!

Podróże i powroty królowej obrazów były utrzymywane w sekrecie. Na czas wyjazdów i światowych peregrynacji płótno Leonarda da Vinci zostało ubezpieczone i wycenione na kwotę ponad 300 mln euro. Muzealnicy podkreślają jednak zgodnie, że dzieło jest bezcenne.

Bezcenna jest też wizyta w Muzeum Narodowym w Krakowie. Jeden z najcenniejszych renesansowych obrazów czekał na swoich wielbicieli, a także ciekawskich przechodniów już od maja. Obraz można było oglądać do końca czerwca za darmo, później właściwie też – w ramach wstępu na wystawę "#dziedzictwo" i przez cały czas na wystawę "Najcenniejsze", gdzie pokazana jest zasadnicza część kolekcji MNK.



Cecylia Gallerani – 17-letnia kochanka księcia Ludovica Sforzy to nie jedyna atrakcja w krakowskim muzeum. Tuż obok, kiedy człowiek złapie już oddech po bliskim kontakcie ze sztuką TAK wielką, można kontynuować zanurzenie w świat malarstwa pierwszej klasy. Wystawa poświęcona polskiej sztuce współczesnej XX/XXI wieku gromadzi na powierzchni ponad trzech tysięcy metrów kwadratowych wybrane zjawiska sztuki polskiej minionego i obecnego stulecia. Nazwiska? Witold Wojtkiewicz, Olga Boznańska, Wojciech Weiss, Józef Pankiewicz, Ferdynand Ruszczyc, Tadeusz Kantor czy Jacek Malczewski. Twórczość Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera pokazana na przykładzie monumentalnych projektów witraży do katedr w Krakowie i Fryburgu Szwajcarskim.

Zapiera dech. Leonardo is here. They are there as well.

Nie można przegapić.