RAZEM #LIPIEC2017



Powroty to błogosławieństwo, ale czasem i przekleństwo, w każdej osobistej relacji. 

To powroty do dobrych wspomnień, wspólnych wartości, wspólnych miejsc i planów na przyszłość. Powroty do tego, co łączy, buduje, jest ważne w świecie, w którym coraz trudniej o prawdziwe, wartościowe relacje (też tak się Wam wydaje, że przyjaźnie na całe życie najłatwiej było zbudować w czasach szkolnych, a każda kolejna to wielki trud? – refleksja przyjaciółek z podstawówki 😉). 

Ale to też powroty do trudnych pytań, nielubianych tematów, starych problemów, ukrytych pretensji. To powroty po krótkich i długich przerwach, jedne i drugie ciężkie. 

To próby budowania na nowo, a czasem burzenia starego ładu. Nigdy nie są łatwe, ale nigdy … nie mów nigdy! Sprawdziłyśmy, w ciągu ostatnich dwóch lat w naszych życiach wydarzyło się sporo okazji do odejść, zerwań i … powrotów. Istne on&on. Ale to właśnie powrotowość nas kształtuje, jest próbą emocji, sił i charakterów. Czasem bardzo trudno było dać drugą szansę, czasem trudno było wykrzesać jakąkolwiek pozytywną emocję. Jednak, jeszcze trudniej wydaje się nie zrobić nic – w końcu tym, który ryzykuje pomyłkę… jesteś Ty sama. Lepiej pomylić się dając drugą szansę, niż tracąc coś ważnego na zawsze. Let things go? Nie w przypadku bliskich Ci ludzi! 

Drugie szanse w relacjach, w tych damsko-męskich, ale i w zawiedzionych lub zaniedbanych przyjaźniach, w rodzinnych konfliktach są trudnym doświadczeniem, ciężko nam być wielkodusznymi, zwłaszcza kiedy nie wiemy, czy warto. Ale już sam cień wątpliwości oznacza, że nie wszystko stracone! 



A może chociażby dlatego, że ….: 

Możesz siebie samą miło zaskoczyć! Może osoba, której dałaś już czerwoną kartkę, zrozumiała więcej, niż myślisz? Chociaż nie wierzymy w to, że ludzie się zmieniają, to wierzymy, że … myślą i wyciągają wnioski!

Dowiesz się sporo o samej sobie – o swoich możliwościach i limitach, o tym, jak Ty zachowujesz się w sytuacji trudnej, jak Ty widzisz, oceniasz i czujesz drugiego, bliskiego Ci człowieka.

Może udowodnisz sobie, że się mylisz (patrz punkt 1), a może wręcz przeciwnie – osoba zawiedzie Cię drugi raz w ten sam sposób? Nikt nie jest wart szans dawanych wiecznie, codziennie od nowa – niestety, nie. Relacyjność wymaga dwóch punktów odniesienia, nie tylko Twojej dobrej woli. Za to wiedza, pewna, twarda nauka na całe życie jest bezcenna!

Unikniesz ryzyka. Ryzyka pochopności, pomyłki, egoizmu. Ryzyka, że będziesz żałować do końca życia, albo, że będzie kiedyś za późno.

Tylko cztery powody? Aż cztery powody, a tak naprawdę, każdy jeden jest doskonały, dobry i wystarczający, żeby odebrać telefon od przyjaciółki sprzed lat, porozmawiać z mężem, z którym masz kryzys, czy wybaczyć babci jej przykre komentarze.

Od redakcji: Zdarzyło się nam nie skorzystać z prawa łaski i skreślić kilkoro ludzi z listy znajomych. Nie żałujemy. Nie zauważyli drugiej szansy. Nic nie szkodzi, co nie zabija, to wzmacnia. Nawet wygasłe dziś emocje.