ŁADNIE #MAJ2015


Small things count!

Tak, to właśnie małe rzeczy się liczą! W czasach wielkiego pędu, nieodwołalnych zmian, zawrotnego tempa; w czasach, kiedy więcej i szybciej znaczy lepiej; w czasach, kiedy tak łatwo idzie zwariować pod presją czasu, pieniądza, otoczenia....tak, to właśnie w takich czasach żyjemy. Kwitnące kasztanowce i maturzyści w świeżo wyprasowanych koszulach, a więc tematy, które zainspirowały majowy numer naszego magazynu, przywołały nam na myśl najpiękniejsze dni i najprzyjemniejszy z egzaminów, do jakich przyszło nam podejść. Mając 18 - 19 lat jeszcze nie wiedziałyśmy, że śniące się po nocach 'Wesele' Wyspiańskiego i układy równań to nie koszmary, ale całkiem proste tematy do przyswojenia - banalnie proste w porównaniu z dorosłością, która miała nadejść lada chwila. 

Niezależnie jednak od etapu życia, na którym jesteś, egzaminu, przed którym stoisz, nie zapominaj o swojej wartości, nie zapominaj o sile samomotywacji. Jeśli łatwo przychodzi Ci zapominanie o kwestiach tak podstawowych, jak zaufanie do samej siebie - zastosuj metodę tabliczek ;-) Schludnie wykonane, rozwieszone w widocznych miejscach (biuro; kuchnia - strategiczne miejsce zwane lodówką; a nawet łazienka - tuż obok lustra) tabliczki motywacyjne nie raz i nie dwa pomogą Ci podjąć właściwą decyzję, przypomną o kierunku, w którym zmierzasz. A ich wykonanie jest banalnie proste!

Potrzebujesz tylko: 
  • passe-partout i desek ( bądź grubej tektury, płótna, papieru - wszystko zależy jaki efekt chcemy uzyskać!)
  • białej i czarnej farby np. akrylowej
  • pędzelków różnej grubości
  • motta, cytaty motywacyjne, które sprawiają, że chce nam się działać!


Wszystko co musimy zrobić to, pomalować nasz materiał czarną farbą i wypisać na nim nasze motywacyjne motta!


Po tym nie pozostaje już nic poza znalezieniem odpowiedniego miejsca na nasze tablice!