KULTURALNIE #KWIECIEŃ2015


W rodzinie siła. Rodzina to potęga. To szczyt spełnienia, opoka, korzenie, do których zawsze warto wrócić. .. Nadchodzący, świąteczny czas skłania do przemyśleń, do wspólnego zasiadania przy stole, do powrotu do rozmów dawno przerwanych, nigdy nie zaczętych, nigdy nie skończonych ...
A co jeśli, ta nasza wartość nadrzędna, do której wszyscy dążymy, której chcemy, którą się szczycimy, to tak naprawdę chora, toksyczna komórka społeczna, zanurzona w jeszcze bardziej niezdrowym otoczeniu? Jeśli to przerażająca samotność i upokorzenie najmłodszych, okrutny chłód i traumy z przeszłości najstarszych? Jeśli to n-i-e-p-o-r-o-z-u-m-i-e-n-i-e?!
O rodzinie złej, rodzinie dysfunkcyjnej, zwłaszcza zaś krzywdzącej relacji matki z córką, kobiety ze światem, przeszłości z teraźniejszością pisze w swojej najnowszej powieści Magdalena Tulli. 

"Szum" to bolesne świadectwo tego, co robi z nami przeszłość, do czego zmusza niesłabnąca pamięć krzywd. To książka o ludziach krzywdzących ludzi. Tych najbliższych. I o trudnej walce z własną ... rodziną.
Główna bohaterka "Szumu" to dziewczynka. Tylko tyle. Bezimienna, mała, niedostosowana. Córka bliżej nieokreślonego Włocha i kobiety po przejściach (Polki, byłej więźniarki obozów koncentracyjnych). Dziewczynka samotnie dorastająca w przeraźliwym zimnie własnego domu, w upokorzeniach doznawanych w szkole, zmierzająca - nie dobrowolnie - do własnej oziębłości, kalectwa emocjonalnego, zatracenia własnego wewnętrznego ciepła i wrażliwości, których sama - bez wsparcia nie jest w stanie obronić. To w końcu kobieta dojrzewająca do przebaczenia, tego najtrudniejszego - przebaczenia własnej matce. ..
Tulli rozprawia się o po raz kolejny z powojenną krzywdą, która bynajmniej nie skończyła się w 1944. Ani w 1950. Ani nawet w 2014. Bo przeszłość to bagaż, którego nie da się po prostu porzucić na byle jakim dworcu. To toksyczny powiew dziejów, który dotarł do niejednej rodziny. To pamięć, która przekłada się do tworzenia naszych rodzinnych piekiełek. A krzywda - nawet ta najmniejsza, wyrządzona przez bliską osobę - zmienia świat na zawsze. Nieodwracalnie.

I w takim świecie żyjemy. W takim "szumie" dziejów, historii, wątków, krzywd ... Oby nadchodzący "rodzinny" czas nikogo z nas nie dobił!

Magdalena Tulli "Szum"

Znak, Kraków 2014